W sieci

Widziatem raz, jak motyl ztowiony do sieci

Trzepotaf si daremnie, chcac uciec od dzieci...

Coz jego sfabe sify w takiej walce znacza

Prozno btf sie о krawedz z trwoga i rozpacza;

I dziatwa, oberwawszy wprzody skrzydfa ztote,

Wofafa: «Lec juz teraz, jesli masz ochote.

Так samo w ciezkiej walce, wsrod codziennej troski,

Gdym stracif watek natchnien, zgastfogien

Boski, Gdy skrzydfa mojej mysii opadfy zfamane,

Nie jcden mi powiada, widzac we mnie zmiane;

Dla czego nie ulatasz, swieta wrac podnieta,

Znow w sliczne rojen swiaty, w cudow kraj, poeto!